w

Andrzej Pilipiuk – Epidemie i zarazy

Jak 1:13 000 000? Przyznaj, często rozważasz prawdopodobieństwo trafienia szóstki w totka… A myślałeś o szansie przeżycia pandemii?
Tak czy nie, graj w co chcesz. Póki możesz. Bo choć epidemie zdarzają się osobliwie rzadko, skąd pewność, że w którymś z laboratoriów, w oczach lekarza wpatrzonego w okular mikroskopu, nie pojawiło się właśnie przerażenie…
To opowiadania pełne grozy. Zarażają obrazami świata żywych trupów, kadzielnic, masek, kordonów, wymarłych miast i koszmarów wywoływanych śmiertelnie zjadliwym wirusem ludzkiej nienawiści.
Obserwuj nie tylko ludzi. Również szczury, nieodłącznych towarzyszy zarazy. Ale uprzedzamy – po lekturze tej antologii, bał się będziesz choćby cienia łysego ogona…
Nie trać jednak wiary. Bo choć lekarstwa wciąż brak, rządy i naukowcy robią, co w ich mocy. Jak będzie trzeba, o ratunek poproszą nawet diabła. Bez paniki zatem! Noście maski. Myjcie ręce. Zachowajcie spokój.
I pamiętajcie: wojsko ma rozkaz strzelać do każdego, kto przekroczy kordon sanitarny!  

Wydawnictwo:
Fabryka Słów
data wydania:
25 lipca 2008

ISBN:
9788375740486

liczba stron:
528

słowa kluczowe:
Epidemie , zarazy

kategoria:
fantastyka, fantasy, science fiction

język:
polski