Inne

Kim Stanley Robinson – 2312

Kto decyduje, kiedy należy działać?

Nikt. Chwila nadchodzi.

Gdyby Ludwig van Beethoven był pisarzem, tworzyłby właśnie takie dzieła – prawdziwe uczty dla wyobraźni i intelektu?

Jest rok 2312. Postęp naukowy i technologiczny otworzył niewiarygodne możliwości. Ziemia przestała być jedyną bazą ludzkości, skolonizowano cały układ słoneczny wraz z planetami i księżycami pomiędzy nimi. Jednak w roku 2312 sekwencja zdarzeń zmusza ludzkość do konfrontacji przeszłości z teraźniejszością i przyszłością. Wszystko to w śmiertelnym blasku wschodzącego nad Merkurym Słońca.

Tu zawsze jest przed świtem. Merkury obraca się tak powoli, że można iść po jego skalistej powierzchni wystarczająco szybko, by uniknąć wschodu słońca. I wielu ludzi tak robi. Wielu uczyniło z tego styl życia. Podążają mniej więcej na zachód, wyprzedzając zawsze zbliżający się świt.źródło opisu: http://www.fabrykaslow.com.pl/ źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Tytuł oryginału:
2312
Data wydania:
4 października 2013
ISBN:
9788375747676
Liczba stron:
600
Słowa kluczowe:
Nebula
Kategoria:
fantastyka, fantasy, science fiction
Język:
polski

Dodaj komentarz