Marek Szurawski – Szanty i szantymeni : pieśni i ludzie z wielkich żaglowców

Co zostało po statkach żaglowych, tworzących historię żeglugi przez blisko trzy tysiące lat? Kilkanaście statków-muzeów, trochę butwiejących kadłubów w zapomnianych zakątkach wybrzeży i gasnąca pamięć o niezwykłej rasie mężczyzn i kobiet, których praca i styl życia całkowicie odbiegały od reszty rodzaju ludzkiego.
Conrad nazywał ich „wiecznymi dziećmi tajemniczego morza”. Współcześni odwracali się od tych „odmieńców i nędzarzy” jeśli nie z pogardą, to z wyraźnym lekceważeniem, ale to właśnie z imieniem tych niepozornych, niemych, ale silnych i wytrwałych – aby jeszcze raz zacytować Wielkiego Marynistę – historia złączyła jeden z najwspanialszych wytworów rąk ludzkich, jakim był wielki żaglowiec. Jego pokład to nie tylko oryginalna sceneria, ale i niezwykły folklor: język i obyczaje, ubiór, ceremonie, sposób bycia, również muzyka.
Szanty i pieśni spod wielkich żagli, które przedstawiam w tej książce, to nie tylko melodyjne zaśpiewy, oryginalne rytmy, egzotyczne motywy i brzmienia muzyki dawnego morza, ale również swoisty zapis życia i pracy dawnych marynarzy, ich przeżyć, uczuć i niezwykłych zmagań z morzem, będącym przykładem równie niezwykłego hartu, wiedzy i umiejętności; ta muzyka to również świadectwo chwały tamtych dni, będących legendą dla współczesnego świata, legendą, której kilka wątków próbuję przypomnieć i utrwalić na tych kartach…   źródło opisu: Wydawnictwo Glob, 1990 źródło okładki: http://www.bibliotekapiosenki.pl/binaries/multimed…»

Wydawnictwo:
Glob
data wydania:
1990 (data przybliżona)

ISBN:
8370072682

liczba stron:
251

słowa kluczowe:
muzyka , szanty , piosenka żeglarska , żaglowce , marynarze , marynistyka

kategoria:
muzyka

język:
polski


Aby pobierać pliki zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto.
Trwa to tylko 15 sekund!.