Mark Greenside – Szaleństwa, gafy i trafy, czyli uczę się żyć we Francji (nie jest łatwo)

Dwadzieścia pięć lat temu, wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi, kupiłem dom we Francji. Najpierw długo się dziwiłem wszystkiemu, co mnie otaczało, a potem doszedłem do wniosku, że i tak nie zostanę Francuzem – choćbym nie wiem jak się starał. I tak zatytułowałem moją pierwszą książę opisującą początki życia na francuskiej ziemi. Łatwo nie było. I nie jest. Ciągle popełniam gafy, choć zdarzają się i trafy, wszystko przeplatane szaleństwami. To znaczy – szaleństwami z punktu widzenia Francuzów, bo dla mnie wszystko normalka… Na ile normalka, starałem się pokazać, zestawiając charakterystyczne dla Francji zachowania, obyczaje, nawyki i opatrując je komentarzami niezmiennie wiecznie zdziwionego obcego, zza oceanu.

Dwadzieścia pięć lat temu kupiłem dom we Francji. I nigdy, nawet przez chwilę, nie żałowałem!   źródło opisu: Wydawnictwo Świat książki 2015 źródło okładki: swiatksiazki.pl

Wydawnictwo:
Świat Książki
data wydania:
12 sierpnia 2015

ISBN:
9788380310117

liczba stron:
288

słowa kluczowe:
Francja , gafy , przeprowadzka

kategoria:
Literatura podróżnicza

język:
polski