Piotr Bein – NATO na Bałkanach. Rozpad Jugosławii

Od autora:

Obecnie chodzi o mocarstwa zachodnie, szczególnie USA, o ich walkę o panowanie na bałkańskim skrzyżowaniu dróg Europy, Azji i Bliskiego Wschodu.
W przyszłości chodzić będzie o inne skrzyżowania – ze wstępu do I wydania książki na Sieci w I rocznicę napadu NATO na Jugosławię.
Wyparty wydarzeniami 11 IX 2001 roku, potem wojnami z terrorem w Afganistanie i Iraku, kosowski konflikt poszedł w zapomnienie. Przed 1999 r. nie zgłębiałem wydarzeń, z niechęci do środków przekazu. Na Zachodzie, dokąd wyjechałem z PRL w młodości, one także okazały się nieobiektywne. Mimo tragedii kosowskiej przedstawianej na kolorowym ekranie, usatysfakcjonowała mnie zmiana tematu na bardziej istotny niż rozporek Clintona. W relacjach CBC, CNN i kilku innych stacji amerykańskich (tylko te łapię spośród 50 kanałów) coś jednak nie pasowało, mimo że rzecznik NATO w kampanii humanitarnej, Jamie Shea, mówił jak dobry wujek, a amerykańskim i niemieckim generałom też dobrze patrzyło z twarzy.
Masowa fala uchodźców? Przecież ostrzegano przed eksodusem. Dlaczego nie opublikowano porozumienia z Ramboulliet? Jak zestrzelono„niewidzialny” myśliwiec amerykański? Pociągi pasażerskie wypchane tłumem uciekających przed bombami NATO mają być dowodem ludobójstwa? Dlaczego „dyskusje” telewizyjne przerywają dyplomatom rosyjskim i jugosłowiańskim? Dlaczego unikają tematu broni uranowej? Dlaczego nie ma zachodnich reportaży z Jugosławii, a obrazy serbskie są cenzurowane? Skąd wzięło się 11 migów pod koniec nalotów, skoro NATO zniszczyło je na początku?
Po rozejmie pytania piętrzyły się szybciej niż pojawiały się odpowiedzi. rawda zaczęła wypływać, ale w przekazach nieznanych ogółowi. Autorami są ludzie rozmaitych przekonań politycznych i wyznań, a nie tylko zwolennicy dyktatur i komunizmu, jak się im zarzuca. Awantura bałkańska byłaby im obojętna, gdyby nie hipokryzja mocarstw i środków przekazu, niewinne ofiary i zagrożenie dla pokoju.

Wyczyny USA-NATO-UE na Bałkanach demaskują blok, do którego wpędzono Polaków, posługując się zmyłkami z tych samych kuchni, które zgotowały antyserbską propagandę. Książkę sygnuję w 10 rocznicę „masakry“ w Srebrenicy. Ten medialny symbol ludobójstwa Serbów ma hurtowo uzasadniać wszystkie interwencje Zachodu na Bałkanach. W dobie presji na Polaków, żeby wzięli na siebie winy innych z II wojny światowej, podobieństwo nacisków na oba narody zastanawia, kto to robi i po co. Dlatego nie wolno nam zignorować kwestii bałkańskiej.   źródło opisu: https://piotrbein.wordpress.com źródło okładki: zdjęcie autorskie

Wydawnictwo:
Piotr Bein
data wydania:
2005 (data przybliżona)

ISBN:
097805430X

liczba stron:
685

słowa kluczowe:
NATO , Bałkany , rozpad Jugosławii

kategoria:
Inne

język:
polski