Wacław Korabiewicz – Mato Grosso

Ma rację Tadeusz.
Trzeba brać co się da.
Nie każdy może tu trafić.
Marzenia włóczęgowskiej duszy spełnione. Wpływamy o to w teren zupełnie dziki. Ostatnia zamieszkana placówka poza nami. Rozpoczyna się nowy świat i nowe życie. Pieniądze to wszakże głupstwo.
Wiwat! Niech żyje Mato Grosso!

Wydawnictwo:
Czytelnik
data wydania:
1989 (data przybliżona)

ISBN:
83-07-01818-8

liczba stron:
218

słowa kluczowe:
podróże , Ameryka Południowa , Brazylia , Mato Grosso

kategoria:
Literatura podróżnicza

język:
polski